Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
AthenianObserver
INFORMATOR POLONII GRECKIEJ NEWS OF POLISH COMMUNITY IN GREECE ΔΕΛΤΙΟ ΠΟΛΩΝΙΚΗΣ ΔΙΑΣΠΟΡΑΣ
AthenianObserver PHILOMATHES & PHILOTECHNES SIDE

Rafael: Szkoła Ateńska, malowidło ścienne w Pałacu watykańskim (1509-1510)

Szkoła Ateńska


GRECJA I JEJ MUZYKA

Przedmiotem naszych rozważań będzie Grecja i jej muzyka, a także sprawy dotyczące stosunków polsko-greckich. Z jednej strony zajmiemy się muzyka grecka i jej rozwojem na przestrzeni wieków, a z drugiej, związków kulturalnych miedzy Grecja a Polska.   

Wiadomo, że Grecja, jako kolebka kultury europejskiej, wywarła duży wpływ także na polską myśl naukowo-filozoficzną oraz kulturę i sztukę.  Na przestrzeni wieków, szczególnie w drugiej połowie XX wieku, zawiązała si miedzy Polakami i Grekami silna więź społeczno-kulturalna wskutek losów historycznych obu narodów. Powstał, więc nowy rozdział w sferze kultury, będący wynikiem najnowszych wspólnych dziejów Polski i Grecji.

W świetle powyższego rodzi się pytanie o wpływ owych związków na twórczość artystów z obu krajów? Spróbuję go przeanalizować na różnych płaszczyznach, omawiając zjawiska wywodzące się z syntezy obu kultur.

Hellada czy Grecja

W ostatnich latach wielu z nas, żyjących w kraju Homera, zastanawia się nad tym, dlaczego Europa Zachodnia nazywa ten kraj Grecją a nie Helladą, a zatem czemu i w Polsce jej mieszkańców nazywa się Grekami, a nazwa Hellenowie odnosi się jedynie do starożytnych w wysokim rejestrze literackim.

Z różnych źródeł dowiadujemy się, że nazwa Grek poprzedza nazwę Hellen. W jednym z zapisów z IV w p.n.e. jest mowa o tym, że Hellenów nazywano poprzednio Grekami. Arystoteles w swoich „Meteorologika” podaje, że na terenie Dodonis w Epirze zamieszkiwali tzw. Selloi, których nazywano Grekami (Ghreki) a pozniej Hellines. Inni twierdza, że włoskie plemiona, które nawiązały kontakty z Epirem (północno zachodnia część obecnej Grecji koło granicy z Albanią) znali Hellenów pod nazwą „graikoi”. Pisze się też o tym, że owo plemię greckie wyemigrowało do Beocji, skąd z kolei przeniosło się do południowych Włoch, gdzie VIII wieku p.n.e. stworzyło swoje kolonie. Istnieją też inne hipotezy związane z nazwą „Grek”. Dotyczą mieszkańców miasta Γραία (Graia) z Beocji, którzy byli jednymi z twórców kolonii Kimi (Cuma) we Włoszech i używali wobec siebie nazwy Γραικοί (Graikoi), która w łacinie uzyskała brzmienie Graeci. Według przekazu mitologicznego Hezjoda, Pandora, córka Deukaliona, zakochała się w Zeusie. Owocem ich miłości był dzielny syn Graikos. Tak nazwa Grecja i Grecy została przyjęta przez wszystkie prawie kraje europejskie.

Nazwa „Grecy”, używana wobec greckich kolonizatorów w Południowych Włoszech, przetrwała przez wieki do dnia dzisiejszego. Nieliczni z żyjących obecnie ich potomków zachowali dawne gwary wywodzące się z greki starożytnej i bizantyńskiej, które zostały nazwane przez językoznawców dialektami języka grekańskiego (z wł. grecanico), blisko spokrewnionego z nowogreckim. Owe gwary były do niedawna używane w południowej Kalabrii, gdzie nazywano je „greko” i Apulii, gdzie od wieków nosiły nazwę „griko”. W Grecji dopiero w ostatnich dziesięcioleciach zainteresowano się tym zjawiskiem, a w Polsce jego pierwszym badaczem jest pisarz i dyplomata Paweł Krupka, pod którego kierunkiem powstały prace naukowe studentów Uniwersytetu Warszawskiego o kulturze greckiej Kalabrii i Apulii, tzw. „Grecji Salentyńskiej (wł. Grecia Salentina).

W Imperium Osmańskim w stosunku do Grecji i Greków używano oficjalnej nazwy Junan, Junanistan, wywodzącej się z arabskiej transformacji słów Jonia i Jonowie. Natomiast nazwa Grek, Grecja, nabrała odcienia pejoratywnego i stąd do dzisiaj wywołuje pewną niechęć, której konsekwencją jest promowanie przez władze greckie nazewnictwa pochodnego od nazw „Hellada, Hellen”, także w obcych językach. Świadomość narodowa związana ze słowami „Grek, Grecja” była jednak żywa także w niedawnych epokach. Dowodzi tego m. in. epizod z Powstania Narodowego. Jeden z jego przywódców, Atanasios Diakos, ujęty przez Turków odrzucił ofertę nawrócenia na islam wypowiadając słynną maksymę: "Εγώ Γραικός γεννήθηκα, Γραικός θε να πεθάνω" (Grekiem się urodziłem, Grekiem pragnę umrzeć).

Grecja i Polska a Polacy i Grecy

Od chrztu Polski przez księcia Mieszka I, które uchodzi za symboliczną datę powstania państwa Polskiego, utrzymywało ono kontakty z Cesarstwem Bizantyńskim. Rozwijały się one w różnych dziedzinach, także kultury i muzyki. Świadczą o tym choćby pierwsze wzmianki o początkach muzyki polskiej, zapisane przez greckiego podróżnika z IX wieku, Teofilaktosa. Po utracie niepodległości przez Greków w XV, a Polaków w XVIII wieku, nasze narody łączyła walka o jej odzyskanie. Powszechnie znany jest wkład polskich Filhellenów do greckiego Powstania Narodowego, który poprzedził nieudane Powstanie Listopadowe. Groby polskich powstańców w Mesolongi są tego zacnym świadectwem. Po odrodzeniu Rzeczypospolitej stosunki międzypaństwowe były zawsze bliskie. W okresie okupacji hitlerowskiej nasze rządy na uchodźstwie utrzymywały kontakty, a partyzanci z obu krajów wspólnie walczyli z okupantem. Losy naszych narodów jeszcze bardziej związały się po II wojnie światowej. Polska przyjęła wówczas licznych uchodźców z greckiej wojny domowej, a wiele ich dzieci, urodzonych i wykształconych w Polsce, dzisiaj rozwija stosunki społeczne, gospodarcze i kulturalne między naszymi krajami. Stan wojenny wprowadzony w Polsce w 1981 roku zapoczątkował z kolei emigrację Polską do Grecji, która trwała przez całą dekadę. Polscy emigranci przyczynili się do rozwoju gospodarczego Grecji i do przygotowania infrastruktury budowlanej do Igrzysk Olimpijskich w Atenach. Obecnie dorosło w Grecji pierwsze pokolenie ich dzieci.

                                                Krótki rys historyczny muzyki greckiej

Tradycja kulturalna Hellady jest tak dawna jak dawna jest światowa myśl naszej ludzkosci. Rozpoczyna się ona od okresu neolitu tj. 3tysiaclecia p.n.e. A dochodzi oczywiście do naszych jakże skomplikowanych czasow. To, że cywilizacja współczesna przechodzi przez fazę kryzysu wartości, jest wiadome nam wszystkim. Z jednej strony próbujemy poszerzyć nasze horyzonty wiedzy, wychodząc poza obszar naszej planety, z drugiej zaś strony jesteśmy zagrożeni totalnym zniszczeniem.

W świecie w ogóle jesteśmy często << częstowani>>rożnymi konsumpcyjnymi <<dobrami kulturowymi>>, które mogłyby się wydawać prawdziwe, w rezultacie jednak prowadza do zerwania z jakakolwiek tradycja historyczna. Niewykluczone, ze przyczyna obecnego kryzysu ekonomicznego jest wynikiem kryzysu wartości ludzkiej.

<< W sztuce, bowiem -wg Hegla- nie mamy do czynienia z jakąś tylko przyjemną czy pożyteczną rozrywką, lecz z rozwinięciem prawdy>>.

Prawdziwa sztuka jest wiec nie tylko odzwierciedleniem wszelkich otaczających nas zjawisk, ale obowiązkiem jej jest stworzyć pogląd krytyczny, opozycyjny w stosunku do nich.

Wyrazem tego jest chociażby starogrecki dramat, powstały w okresie demokracji ateńskiej. Dramaturdzy greccy za pośrednictwem swojej twórczości poruszali często problemy dotyczące tak życia codziennego, jak i religii. Chociażby trylogia Ajschylosa o <<Prometeuszu>>jest już przykładem zwątpienia w politeizm panującego w tamtym okresie, a Sofokles z kolei w swoim <<Królu Edypie>> porusza problem świadomości ludzkiej.

Warto tutaj w nawiasie przypomnieć, ze Platon był już monoteistą, a Sokrates nawet podjął się ostrej krytyki demokracji ateńskiej. Zresztą skazanie na śmierć tego ostatniego myśliciela, świadczy też o słabości owej demokracji.

Czym była muzyka dla starożytnych Greków i jaka pełniła funkcje?

Twierdzono, że muzyka jest darem bożym a świat przyrody stanowi harmonię. Wg Pitagorejczyków <<Wszechświat jest harmonijnie złożony, przyjmując, że wszystko co ma z muzyką do czynienia jest dziełem bogów. Muzy są boginiami, Apollon stoi na ich czele, a cała poezja jest hymnem>>.Jak podaje Arystoksenos<<Pitagorejczycy stosowali medycynę do oczyszczania ciał a muzykę do oczyszczania dusz.>>

Muza wymawia się po grecku „musa” i pochodzi od czasownika mao, co znaczy „chcę, pragnę”. Korzeniem mao jestt sylaba ma. Stąd mama, słowo używane prawie na całym świecie.

Jeżeli ogólnie scharakteryzujemy muzykę grecką, to stwierdzimy, że posiada ona dwojakie cechy kulturowe:     

Naleciałości kultury wschodniej, w tym również kościoła Wschodniego, Bizancjum.

Naleciałości kultury zachodniej i kościoła katolickiego. Tutaj dodałbym pewna poprawkę dotyczącą chorału gregoriańskiego, który wywodzi tez ze Wschodu. W ewolucji jego rozwoju skale modalne stały się diatoniczne. Powiedzmy, że zostały one oczyszczone od mikro-interwałowych tetrachordów szczególnie tego enharmonicznego, ale i chromatycznego.

Źródeł pierwszej cechy należy doszukiwać się nie tylko w tym, że Grecja była przez 400 lat w niewoli tureckiej, ale bardziej w głąb dziejów, sięgających do starogreckich nomoi.

Tutaj, mówienie o naleciałościach kultury tureckiej jest błędem historycznym. Turcy to był naród koczowniczy, który raczej przyjął kulturę arabska i grecka. Ogólnie, aż po dziś kultura Grecji, jak i jej muzyka stoją na skrzyżowaniu miedzy Wschodem a Zachodem. Forma jest zachodnia, a treść wschodnia.

Kitarowe nomoi są mniej więcej odpowiednikami arabskich maquam czy hinduskich raga.

Nomos to model melodyczny, który, stając się podstawą wariacyjnych poczynań, jest podłożem formy, a zarazem jednolitości melodii greckich.

Dlaczego wiec ów zwrot nazwano nomos?

Wg Arystotelesa nazwano je tak (w liczbie mnogiej: nomoi), ponieważ „nomos” znaczy prawo, przepis, a ludzie zanim nauczyli się pisać śpiewali owe nomoi (tzn. przepisy prawa), ażeby ich nie zapomnieć. Warto tutaj dodać, że kościelna muzyka bizantyjska pomimo swego bogactwa melodycznego (ornamentalnego) pełni funkcje podobne do tych starożytnych nomoi. Ma na celu nauczać wiernych Biblii i praw boskich. Platon z kolei w swoich rozważaniach o prawach, czyli nomoi, ujmuje to następująco: „W tamtej epoce (ma tu na myśli okres przedhaldejski od Midasa władcy Frygii) muzyka była podzielona pod względem schematów czyli zwrotów melodycznych.

Tak wiec powstały odes, czyli ody, śpiewy poświęcone bogom, które nazwano następnie hymnami. Ich przeciwieństwem były treny. Jeszcze inny gatunek stanowiły peany. Dionizos zaś był uważany za twórcę Dytyrambu.

Apollon i Dionizos to dwie sprzeczności. Apollińskie pojmowanie muzyki szło w stronę Boga i wszechświata, bo muzyka była tez środkiem badania ciał niebieskich, czyli kosmogonią (patrz: Harmonia Sfer Pitagorasa). Dionizos natomiast reprezentował stronę użytkową, rozrywkowa w naszym współczesnym ujęciu. Dla informacji warto podać, ze kosmogoniczne pojęcie muzyki znajdujemy w dziejach greckich o wiele wcześniej u Orfików. Platon tez wiele uwagi poświęca temu rozdziałowi.

Wróćmy jeszcze do nomoi gdzie wierzono, że były one podane przez bogów. Przykładem tego są chociażby słowa Pindara nomon akouontes theodhmaton keladhon, co znaczy: słuchając praw danych przez boga.

Nomoi są utrzymane jeszcze w tzw. piesniach rizitika z zachodniej Krety. Pieśni te nie są tańczone i należą do tzw. (gr: „epitrapezi”, ang: „table song”), czyli pieśni śpiewane przy stole o treści zwykle epickiej.

Jeden z zachowanych zabytków to delficki Hymn Apollona pochodzący z II p.n.e. Hymny wykonywano na uroczystych procesjach i ucztach w czasie składania ofiar. Wspomniany Hymn do Apollona, posiadający formę epicka, oparty jest na skalach doryckiej i frygijskiej. Owo zjawisko łączy się też z tzw. Teorią Etosu. Formy hymnów zostały dalej przejęte przez chrześcijan.

Powodem istnienia tej drugiej cechy zachodniej w muzyce greckiej było osiedlenie sie Wenecjan na wyspach greckich, w Macedonii, na półwyspie Peloponeskim i na Krecie.

Świadczy o tym twórczość XVI wiecznego kompozytora Frangiskosa Leondaritisa (1518-1572). Najprawdopodobniej był on uczniem Adriana Willaerta. Z wykopalisk, które prowadził prof. Nikos Panajotakis, odkryte zostały dwa zbiory motetów, 3 msze i 4 madrygały. Zostało przyjęte, że sztuka bizantyjska jest kontynuatorką sztuki starogreckiej. To, co umocniło pozycje greckiej kultury w Bizancjum, to ustąpienie miejsca grece przez łacinę, która do czasów Justyniana I (panującego w latach 527-565) była oficjalnym językiem państwa.

Szczególne znaczenie dla rozwoju muzyki religijnej w Bizancjum wywarło uznanie religii chrześcijańskiej, jako oficjalnej, przez edykt mediolański z 313r. n.e.

W tym okresie kościół Antiochii przedstawia pierwsze śpiewy responsorialne, polegające na tym, że zwrotkę śpiewa solista a refren chor. Do Konstantynopola śpiewy te zostały wprowadzone przez św. Jana Chryzostoma w 390 r. n.e. Muzyka bizantyjska jest wokalna, jednogłosowa, oparta na tzw. isokratis, czyli nucie pedałowej. Nie wiadomo, tak na prawdę, jak ta muzyka była kultywowana. Mówi się o istnieniu bogatej polifonii. Takie stanowisko przyjmują Polikratis (1862-1926) i Sakiellaridis (1853-1938). Kompozytorzy ci opracowali śpiewy bizantyjskie na sposób europejski. Takie opracowania znajdziemy też u kompozytorów Etniki Scholí (Szkolą Narodową). Nie wiadomo, co się w tych czasach naprawdę działo. Różne są interpretacje tego zjawiska. Ponoć kapłani prawosławni chcieli się przypodobać osmańskim władcom.

 Hymnami posługiwały się pierwotnie wszelkiego rodzaju sekty heretyckie. Działacze kościelni zrozumiawszy ich wpływ i znaczenie wciągnęli je do oficjalnej liturgii kościoła. Warto tutaj wymienić takich twórców hymnów, jak Ariusz z Aleksandrii, Efrem Syryjski, Atanazy Wielki, Cyryl z Jerozolimy i Lambadarios.

Szczególny rozwój muzyki kościoła wschodniego przypada na okres VI w. n.e. Główną postacią tego okresu był Romanos Melodos, który jest twórcą ponad tysiąca kontakionów, hymnów itp. o bardzo kunsztownej formie wiersza.

W VII w. Powstają akatysty, czyli uroczyste hymny śpiewane przez chór na stojąco. Do słynnych twórców tych hymnów należą m.in. Andrzej z Krety i Jan z Damaszku (Ioannis o Damaskinos VII-VIII w). Warto tu podkreślić istnienie oktaechosu, tj. systemu siedmiostopniowych skali, obejmujący 8 tonacji tzw. echoi dzielący się na cztery główne i cztery plagalne skale.

W tym punkcie należy rozróżnić skale modalne od modus. Pierwsze ma znaczenie kolejnych następstw dźwiękowych a modus dotyczy zwrotów melodycznych opartych na skalach modalnych.

W momencie, gdy na zachodzie mamy bujny rozwój polifonii i muzyki instrumentalnej, to w Grecji dominuje kultura wschodnia, zwłaszcza ta narzucona przez Osmanów.

Przeciwnym biegunem jednogłosowości kościelnej jest grecka muzyka ludowa uprawiana wokalnie i instrumentalnie. Diatoniczne skale heptatoniczne, często schromatyzowane, stanowią jej podstawę tonalną. W niektórych prowincjach spotykamy reminiscencje pentatoniki dominującej w Epirze. Szczególnie interesująca jest tam heterofonia wokalna jak tez dialog solisty z chorem. Kiedy jest mowa o greckiej muzyce ludowej, – której podłoże teoretyczne stanowi muzyka bizantyjska –nie można przemilczeć wpływów kultury słowiańskiej, która pojawiła się VI w. n.e.

Rozwój profesjonalnej muzyki greckiej rozpoczyna się dopiero na początku XIX w. Jest to oczywiste, że Grecja będąc w niewoli tureckiej przez 400 lat nie mogła wykształcić swojej profesjonalnej tożsamości narodowej. Osiągniecia – z tamtych czasów - muzyki ludowej i bizantyjskiej również nie zadowalały owych współczesnych filozofów języka dźwiękowego. W 1829 r., kiedy powstaje państwo greckie ze stolica w Nafplionie a od 1834 r. w Atenach, rozpoczynają się tez silne kontakty z Europa. A zatem tez i z jej nowożytną kulturą.

W tym okresie zbiegają się w Grecji różne nurty wywodzące się szczególnie z Włoch i Niemiec. Nurty tego rodzaju spotykamy także w wielu pracach filozoficznych. Myśliciele tamtej epoki, choć nie zrzekli się swych rodzimych, jakże bogatych, tradycji historycznych, szli w kierunku syntezy ze współczesną im Europą. Ponadto, nie brak łączenia tych tendencji z myślą prawosławną.

Wróćmy do muzyki, w której w tym bujnym dla kraju okresie, ważną role odegrała opera włoska, a w 1871r. Ateny zapoznały się z francuska operetką.

Systematyzacja edukacji muzycznej zaczyna się od momentu otwarcia Konserwatorium Ateńskiego w 1871r. Od 1903 r. notuje się rozpoczęcie działalności szkoły operowej, szkoły muzyki bizantyjskiej i powstanie orkiestry symfonicznej. W 1919 r. Manolis Kalomiris zakłada Konserwatorium Narodowe - Etnikò Odijo.

Początek greckiego muzycznego profesjonalizmu datuje się od Szkoły Jońskiej a to, dlatego, ze Wyspy Jońskie były przez wiele lat pod panowaniem weneckim. Szkoła włoska była tam mocno zakorzeniona. Wpływy jej są widoczne i w obecnych naszych czasach. Prekursorem owego nurtu był Nikolaos Mandzaros (1795-1872) twórca Narodowego Hymnu Grecji. Zjawisko to uwidacznia się również w poezji autora słów hymnu, romantyka Dionisiosa Solomosa, przyjaciela Juliusza Słowackiego.

Hymn państwowy, O Imnos stin Elefterija (Hymn do wolności), muzycznie kojarzy się pod względem formy z IX Symfonia Beethovena. Inni przedstawiciele szkoły to Pawlos Karer, Spiros Ksindas, Napoleon Lambelet i, przede wszystkim, Spiros Samaras (1861-1917) – twórca hymnu olimpijskiego, – który wprowadza idee włoskiego weryzmu do Grecji. Przykładem tego jest chociażby jego opera <<Rea>>.

Ci, którzy chcieli w Grecji stworzyć nurt narodowy, to reprezentanci wspomnianej wyżej Szkoły Narodowej, której inicjatorem był Manolis Kalomiris. Szkoła powstaje w 1900 r. Kompozytorzy tego kierunku zmierzają ku łączeniu ludowej muzyki greckiej z warsztatem kompozytorskim Europy Zachodniej. Suita Pastoralna Mariosa Warwoglisa jest najlepszym dowodem takiej syntezy. Kompozytor żył w latach 1885-1967.

 Z analiz ich utworów zauwazamy, ze kompozytorzy tego kierunku starają się nadrobić to, co utracili przez 400 lat tureckiej niewoli, stosując środki wyrazowe, jakie już od dawna były używane w Europie. Pomogły im w tym studia w Niemczech, we Włoszech i we Francji. Instrumentacja postromantyzmu niemieckiego widoczna jest w poemacie symfonicznym Manolisa Kalomirisa (1883-1962) p.t. Simfonia tis Lewendiàs i w innych jego utworach.

Dalej Petros Petridis (1842-1977) opracowuje hymny bizantyjskie w <<stylu Palestriny>>. Innym takiego rodzaju przykładem są Bizantyjskie Melodie Antiochosa Ewangielatosa (1903-1981).

W tym miejscu zatrzymam się dłużej, zanim przejdę do dalszego opisu rysu historycznego nowożytnej muzyki greckiej.

Można przyjąć, ze Etniki Scholí wyraża ten postępowy nurt w dziejach naszej muzyki i prowadzi walkę z konserwatywnym tradycjonalizmem reprezentowanym przez kościołem, który sprzeciwia się wszelkim tendencjom europeizacji.

Historia jednak kryje swoje niespodzianki i nie zastanawia się nad tym, co postępowe, a co konserwatywne, o czym świadczy rozwój greckiej muzyki na przełomie XIX i XX w.

Prawosławie, bowiem, w ramach walki z europeizacja rozpoczęło poszukiwania nowych, bardziej nowoczesnych dróg. Warto tu dla informacji odnotować, ze fortepian w Atenach i Konstantynopolu pojawia się dopiero w II połowie  XIX w. W kościele prawosławnym chciano upodobnić liturgie do kościoła katolickiego. Na przeszkodzie stała jednak nietemperowana muzyka bizantyjska. Szukano wiec pośredniego „rozwiązania” problemu. Zaczęto zastanawiać się nad skonstruowaniem takiego instrumentu klawiszowego, w którym byłyby zachowane struktury różnych tetrachordów, czyli również chromatycznych i enharmonicznych.

W 1882 r. skonstruowano klawiszowy psałterion oparty na skalach greckich. W październiku tego roku założono tzw. VI Szkole Muzyczna Wielkiego Kościoła, gdzie uczono gry na tym instrumencie. Psałterion konstruowano i w następnych latach. Na początkach XX w. Ważną role w tym kierunku odegrał Konstandinos Psachos. Dążył on zbudowania wielkich organów, noszących nazwę panarmonio, opartych na powyższych systemach modalnych. Psachos ostro walczył z Polikratisem i Sakellaridisem.

Polikratis i Sakellaridis opracowali i zaproponowali wykonywania hymnów na styl harmonii europejskiej, z czym nie zgadzał się Psachos, ktory robił próby strojenia fortepianów w oparciu o nietemperowalność. 31grudnia 1918 r. wspomniany teoretyk i hymnolog daje koncert w Atenach grając na takim właśnie fortepianie i omawiając strukturę tych skali.

W tym samym mniej więcej czasie, czeski kompozytor Alois Haba pracuje nad fortepianem ćwierćtonowym pisząc w latach 1919 i 1923 I i II sonatę na fortepian z ćwierćtonami. W momencie, gdy muzyka europejska odchodziła od temperowalności, Grecja szła w tym kierunku. Wiadomo, ze ćwierćtonami zajął się Charles Ives. Warto tutaj zaznaczyć, ze w Europie i USA inne były powody zainteresowania się mikro interwalami, a mianowicie wyższy szereg alikwotowy, skoro odchodzono już całkowicie od systemu Dur – Moll.

Nikos Skalkotas jest uważany za ojca współczesnej muzyki greckiej. On pierwszy wykorzystał w swojej muzyce dodekafonie. Urodzony w 1904 r. był początkowo uczniem Kurta Weilla, a potem Arnolda Schoenberga. Umiera w 1949 r. W swoich utworach kompozytor tworzy struktury poliserialne, z których wynikają masy dźwiękowe.

Za kontynuatora Skalkotasa uważa się Janisa Andreu Papajoannu (1910-1989), który wprowadza współczesne techniki kompozytorskie do nauki kompozycji.

Tradycja antycznej Grecji, zwłaszcza dramatu starogreckiego, jak również muzyka bizantyjska i ludowa (dimotikí musikí) nie pozostaje obojętna współczesnym kompozytorom greckim. Są wśród nich: Dimitris Dragatakis (1913-2004), Jorgos Sisilianòs (1922-2005), Nikos Mangakis (ur. 1929), Michalis Adamis (ur. 1929) Stefanos Wasiliadis (1933-2003) i Dimitris Terzakis (ur. 1938) . Oczywiście nie można pominąć Janisa Xenakisa , Anestisa Logotetisa i wielu innych.

Kultura i filozofia wschodu znalazły silne odzwierciedlenie w twórczości Janis Christu (1926-1970). Jest on, obok Xenakisa, jedna z najciekawszych postaci kompozytorów XX. Mistycyzm, metafizyka, świat mitów i ekstazy stanowią podłoże filozoficzne jego muzyki. Psychologiczna strona jego twórczości jest ściśle związana z cywilizacjami prehistorii i wielkiej kultury Wschodu.

Wychodząc ze swoistej techniki serialnej dochodzi do aleatoryzmu i improwizacji notowanych metoda graficzna.

On wprowadza pojęcie metamuzyki, co ma miejsce w jego spektaklach audiowizualnych. Muzyka, czyli praxis (gr. działanie), wg. kompozytora, jest adekwatna do fizyki i rozumiana jest tradycyjnie (grana konwencjonalnie), metamuzyka – metapraxis, do metafizyki. Muzyka jest wówczas niekonwencjonalna (audiowizualna).Takim meta muzycznym utworem jest „Pianista”. Ważną osobowością jest Teodoros Antoniu (ur.  1935).

Dość intensywna działalność reprezentuje młodsza generacja kompozytorów, urodzona poi II wojnie światowej. Są to m.in. Michalis Trawlos, Christos Samaras, Jorgos Kumendakis, Alkis Panajotòpulos, Leonidas Kanaris, Nestor Taylor, Spiros Mazis i inni, o których będzie mowa w innych artykulach tej serii.

Teodoros Antoniu i Alkis Panajotòpulos zasłużyli się w promocji greckiej muzyki za granicą uczestnicząc w licznych prawykonaniach utworów swych kolegów, jako dyrygenci. Kompozytorzy ci szukają źródeł natchnienia we wszystkich niemalże kierunkach, począwszy od tradycji starogreckich i bizantyjskich aż po obecny postmodernizm.

(Problematyka przedstawiona w niniejszym artykule, będzie kontynuowana w kolejnych odcinkach)

Nikos Filaktos
28.02.2014
(Tygodnik Ateński 123’2014)

Nikos Filaktos

Nikos Filaktos, grecki muzyk urodzony w Polsce i tam ukończył studia muzyczne. Obecnie mieszka w Atenach. Prowadzi wszechstronną działalność, jako dyrygent, kompozytor i popularyzator muzyki. Utrzymuje ścisłe związki z Polską i Polonią grecką.

 


 
Góra



AthenianObserver Copyright © 11.11.11. MMN. All rights reserved Document made with KompoZer